0 komentarze / 7 głosów
„Chybaś oszalała, że chcesz tam jechać” albo „na pewno nie wrócisz stamtąd w jednym kawałku” – takie i inne, znacznie badziej katastroficzne opinie słyszałam przed półrocznym wyjazdem do stolicy Peru. Nie uległam czarnym scenariuszom i bez wahania podjęłam decyzję o wyjeździe, który okazał się strzałem w dziesiątkę.
0 komentarze / 7 głosów

































